UWAGA! Ta strona internetowa Gromu Golina używa plików cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na ciesteczka. Aby to zmienić należy zmienić ustawienia przeglądarki.

Zrozumiałem

Grom Golina

 

W pierwszej kolejce ligowej trampkarz starsi pokonali w Kępnie tamtejsze Marcinki 3:1 (1:0) Bramki dla naszego zespołu zdobywali Łukasz Walczak, Patryk Migalski i Jakub Nowicki.

 

 

Dnia 06.09.2014r. drużyna trampkarza starszego udała się na mecz do Kępna z miejscowymi Marcinkami. Mecz rozgrywany był w pełnym słońcu bez żadnej chmury. Początkowo nasza drużyna ruszyła do ataku i już w 10 minucie Grom mógł objąć prowadzenie lecz 100% okazje zmarnował Łukasz Walczak. Następna okazja zespołu z Goliny miała miejsce po faulu na naszym zawodniku lecz z rzutu wolnego niecelnie uderzał Miłosz Wachowiak. Potem mecz się wyrównał z małą przewagą gospodarzy. Drużyna miała swoje okazje jedną z nich był przestrzelony rzut karny. Jednak jak to się mówi niewykorzystane okazje się mszczą i w 27 min. po kontrze i Wachowiak posłał piłkę do nie pilnowanego Jakuba Nowickiego a ten strzałem po rękawicach bramkarza trafił bramkę otwierającą wynik meczu. Do przerwy rezultat nie uległ zmianie.
Po przerwie gospodarze ruszyli do ataku i już 5 min. po gwizdku sędziego wynik był z powrotem remisowy. Lecz nasi zawodnicy nie załamywali się i w drugiej połowie odpierali ataki przeciwnika, konstruowali składniejsze akcje, było widać przewagę naszego zespołu. Po kilku niewykorzystanych okazjach przez drużynę gospodarzy jak i gości , 5 m przed polem karnym sfaulowany został Łukasz Walczak. Piłkę do siatki skierował mocnym strzałem pod poprzeczkę Patryk Migalski. Grom znów objął, lecz szybko mógł je stracić. Po dwójkowej akcji gospodarzy z piłką w pole karne wpadł lewy pomocnik i tam został wycięty przez naszego obrońcę Oskara Bierłe, lecz strzelający zawodnik znów się pomylił i strzelił obok słupka dobrze dysponowanego w tym dniu naszego goalkeepera. To dodało przyjezdnej drużynie wiatru w żagle i po rzucie wolnym bitym przez Miłosza Wachowiaka piłka dotarła do najniższego zawodnika w polu karnym Łukasza Walczaka który głową przerzucił piłkę nad bramkarzem i uderzył z lewej nogi podwyższając wynik do 3:1. Na pochwałę w tym meczu zasługuje cała drużyna.
Był to udany inauguracyjny mecz "trampków". Następny sprawdzian czeka ich 13.08.2014r. z Pleszewską Stalą. Mecz na boisku w Golinie o godzinie 11.00.
BRAMKI:

Jakub Nowicki (asysta Miłosz Wachowiak)
Patryk Migalski (z rzutu wolnego)

Łukasz Walczak (asysta Miłosz Wachowiak)

SKŁAD GOŚCI:
Krzysztof Antoniewicz - Oskar Bierła, Kacper Mizera, Miłosz Wachowiak, Marcin Walczak - Kacper Nowakowski, Adam Pluta, Szymon Kościelniak - Adam Bryll, Patryk Migalski - Łukasz Walczak.
Rezerwa:
Jakub Nowicki, Kacper Śmigielski, Oskar Młokosiewicz.

AUTOR MIŁOSZ WACHOWIAK

 

Premierowy mecz trampkarzy Gromu zaczał się bardzo dobrze już w 1min Łukasz Walczak stanał oko w oko z bramkarzem gospodarzy ale nie wykorzystał szansy. w 20 min sędzia dyktuje wątpliwy rzut karny po trafieniu piłki w reke naszego gracza, zawodnik z Kępna jednak przenosi piłke nad poprzeczka bramki w której stał Krzysztof Antoniewicz. W 35 min po kapitalnie wyprowadzonej kontrze duetu Wachowiak- Nowicki ten drugi pakuje piłke do siatki i prowadzimy 1-0! W tym okresie gospodarze zdominowali grę i mieli trzy grożne sytuacje z których jednak nie padły gole. Na przerwe schodzimy z jednobramkowym prowadzeniem. 4 min po wznowieniu Marcinki wykorzystują serie błedów naszych graczy i wyrównują na 1-1. Mecz nabrał dramaturgii a zawodnicy grali dośc szybko i agresywnie raz po raz sędzia karał minutowymi wykluczeniami po jednym z takich fauli w 56 min Patryk Migalski z rzutu wolnego posłał bombe nad murem w środek bramki i obejmujemy znowu prowadzenie. Za moment Oskar Bierła niestety fauluje w polu karnym i mamy ponownie karnego dla gospodarzy ale znow ten sam zawodnik strzela niecelnie tym razem płasko koło słupka. W tym czasie tempo meczu spadło ze wzgledu na duża temperature która na sztucznej trawie bardzo daje się we znaki zawodnikom. W końcówce meczu wynik meczu ustala kapitan zespołu Łukasz Walczak który wraz z Migalskim  Miłoszem Wachowiakiem i Antoniewiczem w bramce zaliczyli bardzo udane zawody. W długiej podróży powrotnej do domu humory dopisywały! - podsumował mecz prezes Tomasz Raźniak