UWAGA! Ta strona internetowa Gromu Golina używa plików cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na ciesteczka. Aby to zmienić należy zmienić ustawienia przeglądarki.

Zrozumiałem

http://gromgolina.pl/images/aa_logo_Grom_Golina.pngSeniorzy Gromu zremisowali z RKS Radliczyce 2:2 (1:1)

Drugi remis z rzędu zanotowali seniorzy tym razem podzielili się punktami przed własną publicznością.

Spotkanie bardzo dobrze rozpoczęło się dla naszego zespołu, który po dobrze wypracowanej akcji już w 3 minucie objął prowadzenie. Bramkę po podaniu Kamila Stasiaka zdobył Krzysztof Potarzycki.  W kolejnych minutach mecz był wyrównanym, a Grom powinien podwyższyć prowadzenie. Po akcji Krzysztofa Gładczaka w doskonałej okazji znalazł się Marcel Mikołajewski jednak przeniósł piłkę nad poprzeczką. Goście nie zamierzali się poddawać i dzielnie walczyli o poprawę rezultatu. Grom zamiast podwyższyć wynik stracił prowadzenie. W 27 minucie po stracie środkowej strefie boiska i długim zagraniu napastnik gości zdobył prowadzenie. Co ciekawe "nieczysto" uderzył piłkę jednak ta szczęśliwie odbiła się od murawy i przelobowała bramkarza gromu Antoniewicza.

Pierwsza połowa do końca była wyrównana , przyjezdni lepiej prezentowali się w linii pomocy, Gromowcy nie mogli znaleźć dobrego rytmu gry. Do przerwy wynik nie uległ już zmianie.

Po przerwie w  Gromie nastąpiła zmiana za Kalaka wszedł Jelak, jednak nie przynosiło to pożądanych efektów. Gra była szarpana , brakowało stuprocentowych okazji. Natomiast ambitnie grający goście zdobyli prowadzenie. Po rzucie wolnym i błędach w kryciu z bliska trafił stoper Radliczyc. Po stracie bramki Grom grał nerwowo i nie mógł znaleźć recepty na przejęcie inicjatywy. Dopiero kolejne zmiany oraz zmiana ustawienia zespołu i przejście na grę trzech obrońców przyniosło efekt. Ostatni kwadrans to szturm Gromu. Goście zostali zamknięci na swojej połowie. Efektem była bramka wyrównująca zdobyta przez wprowadzonego po przerwie Miłosza Wachowiaka. Grom mógł przechylić wynik na swoja korzyść. Dobrą okazje zmarnował Potarzycki, w boczną siatkę trafił Remigiusz Sobczak. W doliczonym czasie bohaterem mógł zostać Wachowiak, jednak jego uderzenie minęło w bliskiej odległości słupek bramki i spotkanie zakończyło się remisem.

" Nie jestem zadowolony z jakości gry w dzisiejszym meczu. Nie potrafiliśmy narzucić swojego stylu gry. Szybko zdobyliśmy bramkę , mieliśmy  szanse na podwyższenie wyniku co jak sądzę dało by nam komplet punktów. Bardziej doświadczony zespół nie wypuściłby już wygranej.  Goście ambitnie grali i wyrównali , wprowadziło to nerwowość i chaos w naszych poczynaniach. Bardzo jestem rozczarowany ilością i jakością stałych fragmentów gry.  Długo nie mogliśmy złapać rytmu. Dopiero zmiany w drugiej połowie w ustawieniu i zawodników spowodowały przejęcie inicjatywy. Wiązało się to z ryzykiem utraty kolejnych bramek, gdyż graliśmy na trzech obrońców, ale dało to bodźca " z przodu" i były sytuacje na zwycięstwo. Niestety straciliśmy punkty na swoim terenie i nie możemy być zadowoleni zarówno z wyniku jak i stylu jaki zaprezentowaliśmy. Czeka nas trudna praca do końca rundy " - podsumował  trener Gromu Sebastian Waszkiewicz.

GROM GOLINA - RKS RADLICZYCE 2:2 (1:1)

1:0 Krzysztof Potarzycki (3 min po podaniu Kamila Stasiaka)

1:1 27 min

1:2 58 min

2:2 Miłosz Wachowiak (80 min po zgraniu Krzysztofa Potarzyckiego)

GROM: Krzysztof Antoniewicz, Marcin Bryll (65 min Miłosz Wachowiak), Remigiusz Sobczak, Piotr Ziętek, Adam Bryll, Krzysztof Gladczak, Mikołaj Kalak (46 min Mateusz Jelak), Michał Bryll, Krzysztof Potarzycki, Marcel Mikołajewski (65 min Jakub Goździaszek) , Kamil Stasiak (81 min Jakub Nowicki)

 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież